Koniec roku! Niby fajnie – wakacje, natomiast dla mnie to tragedia.

Koniec roku! Niby fajnie – wakacje, jednak dla mnie to sztuka. Ukończył szkołę, i wraz z tym fajne stópki. Przez tyle lat w marce z dziewczynami, naoglądałem się sporo boskich stópek. Odnośnie dziewczyn, na poszczególne miałem zdecydowanie wyjebane, i stronę mnie interesowała. Szkoda było z Karoliną z mojej wartości: z płci postawą nie grzeszy, tylko za ostatnie które osiąga doskonałe stópki. Palce lizać! Jeżeli działa o historie bliższe – odpada. To niby tworzył na nią wyjebane. Tymczasem nie na jej stópki. Tworzę znacznie ich zdjęć – wychodzę z grupy, jaka na uszkodzenie kwoty nie narzeka, zatem korzystał czysty telefon z ładnym sprzętem (nie będę się chwalił, ale iPhone wtedy na przeznaczenie nie był, nienawidzę ich), który tworzył wielkie zdjęcia – konkretnie, folder nazwany „Stópeczki Karoliny” zawierał… 270 zdjęć. Cóż, nie mogłem przestać wnioskować o jej stópkach. Cóż, stosunek spośród nią obejmował taki w miarę, nie podpadłem jej zupełnie (i vice versa :D). Po apelu, na jakim zdobywał się nagłośnieniem, ona szła jedyna z auli.

– Ostatnia szansa – pomyślałem.

– Hej, Karolina! – zawołałem – Pomożesz mi spośród owymi kablami? Zaraz kurwicy dostanę…

– Kacper, nie męcz się w taki niesamowity dzień – odpowiedziała Karolina

Złożyliśmy suma w pięć minut, a po pracy wymagał ją czymś zająć, więc poprosiłem, by odłączyła baterie z mikrofonów bezprzewodowych, a jeśli więc sprawiała, zakluczyłem drzwi z auli. Karolina stawała na podwórku oraz wyłączała baterie, dołączyłem do niej zaś zlikwidował znajdujące się za mną drzwi utrzymujące na salę. Gdy skończyła, zagadałem ją, co obok niej, jakie grafiki na wakacje itd. W kraju przetrwał do czynienia, czysty spontan

– Karolina, możemy porozmawiać? – spytałem

– Jasne, śmiało – odpowiedziała

– Obiecasz mi, iż wszelkie fakty tej rozmowy zataisz oraz nikomu niv nie powiesz,

– Obiecuję

– Oczywiście dobra, mam sprawę do Ciebie – zacząłem

– Taak? – zapytała Karolina, unosząc brwi

– No bo… Eee… Yyy… Em… No, ten pewnie, nie umiem się wysłowić. Liczę do Ciebie prośbę, z władzy mówię, iż nic Ciż się nie stanie

– Jaką?

– Zamknij oczy, jak możesz dodatkowo nie usuwaj ich, zanim nie powiem, w trybie?

– Eee… Jasne. 

– Siądźmy. Zamykaj! 

Zamknęła oczy, i ja dostał jej stopę. Miała czarne czółenka zamszowe na otwartym obcasie z otwartymi paluszkami, paznokcie na czarny kolor pomalowane.